dzisiaj: 16, wczoraj: 305
ogółem: 132 148
statystyki szczegółowe
STRONA KLUBOWA CHOJNIKA JELENIA
GÓRA ZOSTAŁA PRZENIESIONA NA
ADRES
GDZIE JEST AKTUALIZOWANA
Na wstępnie chciałbym wszystkich uspokoić dlaczego strona nie jest aktualizowana, awaria laptopa, jak tylko będę miał dostęp do neta strona będzie na bieżąco aktualizowana. Wracając do ostatnich potyczek.
Po wygranej z w derbach z Mitexem czy Endiko Podgórzyn 3:2, Chojnik kolejno wygrał po bardzo zacietym meczu w Starej Kamienicy z drużyną rezerw Woskara 3:2, następnie po bardzo słabym meczu w wykonaniu naszych futbolistów przegraliśmy w Mysłakowicach z miejscowym Orłem 0:5, pierwotnie gospodarzem miał być Chojnik ale z powodu festynu na Lubańskiej zmieniono miejsce organizacji zawodów. Natomiast w ostatni weekend nasi piłkarze wywieźli z ciężkiego terenu w Strzyżowcu 3 punkty wygrywając z Czarnymi 1:0.
Od pierwszych minut spotkania było wiadomo, że o korzystny wynik będzie bardzo ciężko. Ale nie było to spowodowane silnym rywalem ale boiskiem na jakim rozgrywa swoje mecze Strzyżowiec. Nie dość że jest bardzo małe, to murawa i stan jej można pozostawić bez komentarza. Na tak specyficznym boisku każdej drużynie się ciężko gra, tym bardziej cieszą uzyskane tam trzy punkty. W pierwszej połowie zanim nasi zawodnicy przyzwyczaili się do warunków gry przewagę miał Strzyżowiec. Natomiast podopieczni Rafała Kaczorowskiego nastawili się na kontry. Po jednej z nich uzyskaliśmy rzut rożny po którym w zamieszaniu pod bramkowym najprzytomniej zachował się Gadzimski i z 6 metrów ulokował piłkę w siatce. Trzeba dodać, że w pierwszej połowie Chojnik po stałych fragmentach z autu?!!! uratował słupek.
Na drugie 45 minut Chojnik wyszedł bardzo skoncentrowany co przyniosło efekt w dowiezieniu skromnego zwycięstwa do końca. Warto dodać, że to ciepliczanie mieli przewagę i mogli w drugiej części zawodów przypieczętować zwycięstwo wysokim wynikiem ale kilku dogodnych sytuacji nasi futboliści nie wykorzystali. Najbardziej szkoda rzutu karnego którego nie wykorzystał Sopinka ale i w takiej sytuacji najlepsi się mylili. Na pewno cieszy zwycięstwo i kolejne trzy punkty zapisane na koncie Chojnika tym bardziej że teraz czekają nas trzy trudne spotkania po kolei. W następnej kolejce w sobotę zagramy o 16:30 z Piastem Bolków, najbliżsi rywale wyszli z taką prośba na którą Chojnik się zgodził, następnie jedziemy do Łomnicy by zmierzyć się z miejscowym klubem sportowym, a za dwa tygodnie Derby Jeleniej Góry z Pub Golem. Miejmy Nadzieję że dalej nasi zawodnicy będą grac solidnie i wywalczą w tych spotkaniach jak najwięcej punktów.
W niedzielę 12 września 2010 na stadionie przy ulicy Lubańskiej, piłkarze Chojnika Jelenia Góra pokonali Endico Mitex Podgórzyn 3-2 (2-1). Zapraszam do obejrzenia goli i skrótu najciekawszych akcji z tego spotkania.

Piłkarze cieplickiego Chojnika w drugiej kolejce sezonu 2010/2011 zdobyli jeden punkt, remisując z Pagazem Krzeszów 3:3. Mecz stał na wyrównanym poziomie, w którym jedna jak i druga drużyna mogło przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść.
W pierwszych minutach meczu jak i w całej pierwszej połowie stroną przeważającą byli goście z Krzeszowa którzy mieli trzy dogodne sytuacje które mogli zamienić na bramkę. Jedną z nich piłkarze z Krzeszowa wykorzystali w 26 minucie kiedy to po błędzie naszej defensywy Pagaz wyszedł z szybkim atakiem. Tatarata przeprowadził akcję prawą stroną, celnie dograł do Kulpy, a temu nie pozostało nic innego jak tylko ulokować piłkę w siatce. Chojnik próbował jak najszybciej wyrównać stan meczu, ale przeważnie akcje cieplickich piłkarzy kończyły się niecelnymi strzałami aż do 41 minuty. Kiedy to na 25 metrze został sfaulowany Krzysztof Kołodziej, a Sławomir Sopinka pięknym strzałem w same okienko doprowadził do remisu.
Na drugie 45 minut spotkania podopieczni Rafała Kaczorowskiego wyszli z nastawieniem tylko jednym, zdobyć w tym meczu komplet punktów. Plan był dobrze realizowany przez naszych zawodników do 71 minuty. Najpierw w polu karnym został sfaulowany Michał Gadzimski który w przerwie zmienił Kamila Czube. Na zdobycz bramkową jedenstake zamienił w 51 minucie po raz drugi w tym spotkaniu Sławomir Sopinka. Sopinka mógł zostać bohaterem całego pojedynku gdyż chwilę później miał w obrębie 8 minut dwie dogodne sytuacje by podwyższyć wynik meczu. Niestety jak stare powiedzenie mówi "nie wykorzystane sytuacje się mszczą" przekonali się na własnej skórze nasi futboliści. Najpierw Tatarata w 71min. popisał się niby to uderzeniem a wrzutką z narożnika pola karnego w samo okienko bramki Grzegorza Olczyka, a w 80 min. sędzia podyktował rzut karny po tym, jak sfaulowany został Wąchała. Czy miało to miejsce w polu karnym, jak twierdzą nasi obrońcy było to tuż za 16 , ale sędzia był innego zdania i bez wahania wskazał na wapno. Sam poszkodowany pewnie uderzył i przybliżył Pagaz do zwycięstwa. Na domiar złego goście nie zamierzali rezygnować z gry ofensywnej. W 82 minucie przed utratą bramki ciepliczan uratowało spojenie słupka z poprzeczką, od którego odbiła się piłka po strzale Wąchały.
Jednak nie od dziś wiadomo, że Chojnik tak szybko się nie poddaje i walczy do ostatniego gwizdka sędziego. Podopieczni Rafała Kaczorowskiego rzucili się do rozpaczliwego odrabiania strat. Najpierw w 89 minucie Michał Gadzimski oddał z 16 metrów strzał w stronę światła bramki ale bramkarz gości staną na wysokości zadania i wybił futbolówkę na rzut rożny. Gdy już wszyscy myśleli że Chojnik odniesie pierwszą porażkę w nowym sezonie, w 92 minucie Sopinka idealnie podał wzdłuż bramki pod nogi niepilnowanego Krzysztofa Lipnickiego a ten ze stoickim spokojem umieścił futbolówkę w bramce Pagazu Krzeszów ustalając tym samym rezulatat końcowy na 3:3.
Jak powiedział Trener Chojnika Rafał Kaczorowski po spotkaniu : Przy prowadzeniu 2:1 mieliśmy dwie niewykorzystane setki i to się zemściło. Jak również w drugiej odsłonie moim piłkarzom zabrakło sił co miało wpływ na utratę tych dwóch goli. Ale cieszymy się z tego remisu.
Chojnik Jelenia Góra - Pagaz Krzeszów 3:3 (1:1) Bramki: Sopinka x 2, Lipnicki Skład Chojnika: Olczyk - Gurazda, Czurejno, Lipnicki, Modrzyk - Soboń, Sopinka, Mendelski, Szymczak - Kołodziej (70' Charko), Czuba (45' Gadzimski)

Po zwycięstwie we Wleniu z tamtejszą Pogonią 8:1, piłkarzą cieplickiego Chojnika znów przyjdzie zmierzyć się z kolejnym beniaminkiem A-klasy. Tym razem podejmą oni na własnym boisku Pagaz Krzeszów. Niedzielny pojedynek, ze względu na mecz PubGola Jelenia Góra o 17 został przesunięty na godzinę 11 na stadionie w Cieplicach przy ul.Lubańskiej.
Nasi rywale, w poprzedniej kolejce zremisowali w meczu derbowym na własnym boisku z Victorią Czadrów 1:1. Obecnie nasz rywal zajmuje z dorobkiem jednego punktu po pierwszej kolejce 10 miejsce. Krzeszów to mistrz pierwszej grupy B-klasy, który w całym poprzednim sezonie zanotował 22 zwycięstwa, 2 remisy i dwukrotnie schodził z placu gry pokonany.
Pagaz Krzeszów jest z pewnością zespołem, który można i powinno się pokonać, ale ciepliczanie mimo ostatniego zwycięstwa z innym beniaminkiem ligi Pogonią Wleniem nie lekceważą kolejnego rywala. Na pewno z zespołem z Krzeszowa nie pójdzie tak łatwo jak z Wleniem o czym mogą świadczyć ich wyniki uzyskane w meczach kontrolnych itj. Orzeł Lubawka - Krzeszów 0:0, Olimpia Kamienna Góra - Krzeszów 6:0, Joker Jaczków - Krzeszów 1:5, Skalnik Czarny Bór - Krzeszów 5:1, Orzeł Wojcieszów - Krzeszów 5:3, Bóbr Marciszów - Krzeszów 2:3. Jak widać piłkarze z Krzeszowa spotykali się w sparingach z rywalami z wyższych lig.
Chojnik do tego meczu przystąpi wzmocniony kilkoma zawodnikami którzy z różnych przyczyn nie mogli wystąpić w pierwszej kolejce we Wleniu. Po pięknym starcie we Wleniu miejmy nadzieję że nasi futboliści podtrzymają dobrą passę w najbliższą niedzielę i odniosą drugie zwycięstwo na starcie sezonu.
Mecz rozpocznie się w niedzielę na STADIONIE przy ulicy LUBAŃSKIEJ o GODZINIE 11:00 na który SERDECZNIE ZAPRASZAMY !!!

W bardzo dobrych humorach powrócili z meczu wyjazdowego we Wleniu piłkarze cieplickiego Chojnika wygrywając na terenie miejscowej Pogoni aż 8:1. Przed meczem nie było zbyt wielu optymistów stawiając na tak gładkie zwycięstwo naszych piłkarzy. Forma i styl jaki pokazali nasi futboliści w dzisiejszym meczu w szczególności w drugiej połowie naprawdę mógł się podobać patrząc okiem kibica. Ale zacznijmy od początku.
Chojnik wybiegł od pierwszej minuty w składzie Olczyk - bramkarz, Gurazda, Soboń, Lipnicki oraz Czurejno - obrona, w pomocy Szymczak, Sopinka, Mendelski i Czuba, a na ataku Charko i Potocki. Na ławce rezerwowej zasiedli Gierasimuk, Kołodziej oraz Gadzimski. Pierwsze minuty spotkania pokazały że mecz będzie stał na wyrównanym poziomie gdzie gra toczyła się przeważnie w środku boiska, aż do 9 minuty kiedy to po akcji prawym skrzydłem Szymczak idealnie wyłożył piłkę na 8 metr Sopince a ten bez żadnych problemów umieścił futbolówkę w siatce gospodarzy. Pogoń Wleń za wszelką cenę chciał jak najszybciej wyrównać ale dobra gra naszych nowych stoperów Lipnickiego oraz Czurejno kasowała praktycznie każde zagrożenie pod bramką Olczyka. Nasi futboliści po strzelonej bramce cofnęli się do tyłu wyprowadzali co jakiś czas groźne kontrataki które mogły zakończyć się podwyższeniem wyniku. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał Szymczak a po strzale-dośrodkowaniu Gurazdy piłka odbiła się od słupka. Pierwsze 45 minut można uznać za wyrównaną walkę z lekką przewagą dla naszych zawodników.
W drugiej połowie na placu pojawili się w ataku Kołodziej oraz Gadzimski co zmieniło diametralnie obraz gry Chojnika z przodu. Przyniosło to efekt w postaci aż 7 bramek strzelonych w drugiej części zawodów. Kanonadę strzelecką rozpoczął Gadzimski strzelając z 14 metrów po podaniu Szymczaka. Trzecią bramkę w spotkaniu strzelił Mendelski Arkadiusz kończąc kapitalna akcję rozegraną w środku boiska. Po tych dwóch golach wkradło się małe rozluźnienie w szeregach naszych piłkarzy co spowodowało utratę gola którego strzelił Chaczko. To podziałało na ciepliczan jak płachta na byka którzy kilka minut później podwyższyli na 4:1 za sprawą ponownie Gadzimskiego który wykorzystał wrzutkę w pole karne Szymczaka. W 70 minucie ponownie dwójkową akcję Szymczak - Gadzimski, ten drugi akrobatycznym strzałem podwyższył na 5:1. Piłkarze ciepliccy w drugiej połowie grali jak w transie rozgrywając akcje przeważnie krótkimi podaniami, czekając tylko na urochomienie szybkich piłkarzy z przodu Kołodzieja, Szymczaka i Gadzimskiego. Po jednej z takich akcji Gadzimski wyłożył piłkę Kołodziejowi który nie miał żadnych problemów z umieszczeniem jej do pustej bramki. Dzieła zniszczenia zakończyli pod koniec spotkania Gadzimski strzelając swojego czwartego gola w tym spotkaniu oraz Sopinka otrzymując idealne podanie od Gierasimuka w polu karnym. Wynik mógł być dwucyfrowy w drugich 45 minutach spotkania ale paru dogodnych sytuacji nasi futboliści nie wykorzystali.
Zwycięstwo cieszy bardzo w szczególności tak okazałe które ostatni raz chyba Chojnik zanotował w B-klasie. Z dobrej strony pokazali się również nowi zawodnicy gdzie każdy z nich wniósł swoją cegiełkę do taka okazałego zwycięstwa.
Pogoń Wleń - Chojnik Jelenia Góra 1:8 (0:1) Bramki: Gadzimski x 4, Sopinka x 2, Kołodziej, Mendelski.
Skład Chojnika: Olczyk - Gurazda, Soboń, Lipnicki, Czurejno - Szymczak, Sopinka, Mendelski, Czuba (75' Gierasimuk) - Charko (45' Gadzimski), Potocki (45' Kołodziej).
| Czarni Strzyżowiec | 0:1 | KS Chojnik Jelenia Góra |
| 2010-09-26, 17:00:00 |
||
| relacja » | ||
| oceny zawodników » | ||
| Ostatnia kolejka 7 | |||
| |||
| |||
| |||
| |||
| |||
| |||
|
| A-klasa » Jelenia Góra I | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|